Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błędy gramatyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błędy gramatyczne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 maja 2014

Kogo czy czyj? O tym, jak poprawnie pytać

Błędy w wydawanym na zlecenie MEN-u elementarzu (na rok szkolny 2014/2015) zdopingowały mnie do napisania o zaimkach, które nagminnie są źle stosowane.  

Zaimki dzierżawcze "czyj? czyja? czyje?" często błędnie są wypierane  przez "kogo" w zdaniach, w których pytamy o to, do kogo coś lub ktoś należy. 

Wbrew temu, co się niektórym może wydawać, zaimki "czyj" i "kogo" nie są synonimami. Zastępowanie zaimka "czyj" zaimkiem "kogo" (dopełniaczem zaimka "kto") jest niepoprawne. 

Tymczasem na co dzień słyszymy błędne językowo pytania: Kogo to jest? Kogo to wina? We wspomnianym elementarzu pojawiło się pytanie: Kogo to jest portret? 
Poprawnie zadane pytania brzmią:
 Czyje to jest? Czyja to wina?  Czyj to jest portret?

Błędy pojawiają się także w zdaniach podrzędnych (gdy wymienione zaimki występują w funkcji zaimka względnego):
Nie wiedziała, 
kogo podpis ogląda. 
Powiedział, kogo bracia chodzili z nim do szkoły. 
Dowiedzieli się, kogo to jest zdjęcie. 
Poprawnie sformułowane zdania to:
Nie wiedziała, czyj podpis ogląda. 
Powiedział, czyi bracia chodzili z nim do szkoły. 
Dowiedzieli się, czyje to jest zdjęcie. 



Zrzut ekranu. Strona z elementarza na rok szkolny 2014/2015. Źródło: MEN

Jako była polonistka, a także nauczycielka w zerówce (sześciolatki) widzę więcej mankamentów elementarza, ale to nie miejsce, by o tym tutaj opowiadać. 

Więcej na temat zaimków, w tym wyjaśnienie, kiedy poprawne są formy dłuższe, napisałam TUTAJ.

A w tej mojej prezentacji/ściągawce są także podstawy dotyczące zaimka jako części mowy: ZOBACZ. 



Czytaj też: Zadania z polskiego, które wzburzają

Ortograficzne błędy na portalu firmowanym przez MEN



niedziela, 15 września 2013

Nie bój się krótkich form zaimków. Stosuj "ci", "cię", "mi", "go", "mu"

Do apelu o to, by nie bać się stosowania krótkich zaimków zmobilizowało mnie radio, które kolejny raz zareklamowało poradnik "Jak dostać rentę" słowami: "wyjaśni tobie gazeta..."

Dlaczego tobie? W tym zdaniu poprawnie jest "wyjaśni ci". 

Wydawałoby się, że przysięga małżeńska: "ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci" powinna dobrze zapaść w pamięć, tymczasem chyba nie zapada.  

Zauważyłam, że wiele osób, także z mojego otoczenia, jak ognia unika zaimków krótkich. Zupełnie niepotrzebnie. Nie bój się krótkich form zaimków. Stosuj "ci", "cię", "mi", "go", "mu".






Więcej na temat zaimków, w tym wyjaśnienie, kiedy poprawne są formy dłuższe, napisałam TUTAJ.

A w tej mojej prezentacji/ściągawce są także podstawy dotyczące zaimka jako części mowy: ZOBACZ. 

TUTAJ przeczytasz o błędnie stosowanych zaimkach w elementarzu wydanym na zlecenie MEN-u (2014). 


czwartek, 5 września 2013

Winogrono to takie winne grono

Nastał sezon na winogrona, Zielona Góra zaprasza w weekend na Winobranie, tymczasem w Lubuskiem często nazwę tego owocu zapisuje się i wymawia z błędem! A wystarczy się zastanowić, jakie jest jej pochodzenie. Że kiść to takie smaczne ... grono! Winogrono. 

Winogrono to inaczej owoc winorośli w postaci jagód zebranych w grona - czytamy w Słowniku języka polskiego. 

Fot. Jolanta Paczkowska

Nikt nie mówi przecież gron, lecz grono! I wszystko powinno być jasne. Nie zliczę, ile razy zwracałam uwagę, kupując winogrona, że należałoby poprawić pisownię, ale to walka z wiatrakami. 

By nie być gołosłowną, załączam zdjęcie. Nazwa owocu w liczbie pojedynczej zapisana w rodzaju męskim, tymczasem winogrono (owoc winorośli) ma rodzaj nijaki. To winogrono. W liczbie mnogiej poprawnie: winogrona (i w tej formie słowo używane jest najczęściej). Kupujemy więc jedno winogrono (kiść), bądź na wagę - np. kilogram winogron.
Czerwone poprawki moje. 


Fot. Jolanta Paczkowska

środa, 4 września 2013

Mamy rok dwa tysiące trzynasty. I trzynasty rok popełniamy błąd w odmianie!

Rok trzynasty XXI wieku jest już dobrze za połową, a wielu z nas (w tym media) uparcie trzyma się dwutysięcznego, roku. Poprawnie jest: rok dwa tysiące trzynasty. 

Odkąd nastał rok dwa tysiące pierwszy, pojawiły się problemy z odmianą dat.
Był rok tysięczny i dwutysięczny. I na tym koniec.
Przykłady:

Zjazd Gnieźnieński odbył się w tysięcznym roku.
W roku dwutysięcznym podczas III Zjazdu Gnieźnieńskiego spotkało się pięciu prezydentów z Europy Środkowej i Wschodniej.

Od roku 2001 mówimy: rok dwa tysiące pierwszy, dwa tysiące drugi...


Fot. Jolanta Paczkowska


Przez analogię z datami z poprzedniego wieku: 1001, 1013, 1105, 1080, których nikt nie czytał jako rok tysięczny pierwszy, tysięczny trzynasty, tysięczny sto piąty, tysięczny osiemdziesiąty, lecz tysiąc pierwszy, tysiąc trzynasty, tysiąc sto piąty, tysiąc osiemdziesiąty.
Podobnie jest zatem w przypadku roku 2001 i następnych.
Zgodnie z regułą obowiązującą w języku polskim odmienia się tylko dwa ostatnie człony liczebników porządkowych, a gdy na drugim miejscu od końca stoi zero – odmieniamy tylko ostatni człon:

dwa tysiące dwudziesty pierwszy - 2021

dwa tysiące sto siódmy - 2107...